Prawdziwi kibice


Tysiące kibiców, radosne, zagrzewające do walki nastroje, każde z gardeł śpiewa doskonale znaną „Pieśń o małym rycerzu”. Taka atmosfera może spotkać nas tylko na meczach siatkówki w Polsce. To, jakich mamy siatkarskich kibiców jest prawdziwym powodem do dumy. Niejednokrotnie pod naszym adresem napływają pochwały od zagranicznych zawodników i trenerów dotyczące atmosfery podczas rozgrywanych w Polsce meczy pucharowych z udziałem naszych zespołów czy Ligi Światowej, kiedy to tysiące biało-czerwonych kibiców dopinguje naszą reprezentację. Mówi się, że kibice nie grają, potrafią jednak dodać wiary zawodnikom, którzy sami mówią, że lubią czuć, że mają, dla kogo grać. Przykładem może być najsilniejsza na świecie liga włoska, gdzie pomimo najwyższego sportowego poziomu mecze rozgrywa się przy pustych krzesełkach na trybunach, co u nas jest praktycznie niedopuszczalnym zjawiskiem. Warto, więc wyobrazić sobie, co działoby się gdyby rozgrywki serie A przeniesiono do polskich hal sportowych. Nie ujmując nic naszej lidze, która jest jedną z lepszych na świecie, nie mamy oprócz kilku nazwisk gwiazd takiego formatu. Ważne jest jednak, że sport ten przyciąga nie tylko największych fanatyków, ale także całe rodziny, które miło spędzając czas dopingując swoje drużyny. Czym bowiem byłby sport bez kibiców? Lepiej sobie tego nie wyobrażać, a w zamian poszukać w terminarzu wolnego czasu, by udać się na najbliższy mecz w naszej okolicy i dopingować swoich ulubieńców. W końcu bycie najlepszym kibicem świata zobowiązuje.